|
|
|
|
Autor |
Wiadomość |
Hugo De Payens
Strzelający postami
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 358 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Pią 11:51, 01 Wrz 2006 |
|
Hal dzięki za informacje. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
Tajra
Moderator
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 2159 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bagdad Płeć:
|
Wysłany:
Pią 11:57, 01 Wrz 2006 |
|
Ja to bym chciała, żeby człowiek był dobrem rzadkim. Może wtedy pracodawcy zaczeliby respektować przepisy BHP... Ale to inna bajka... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Halkione
Administrator
Dołączył: 11 Wrz 2005
Posty: 3742 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Sob 0:41, 02 Wrz 2006 |
|
Tajro, nie twoerdzę, żepsy rasowe są "lepsze" od psów bez papierów. Uważam tylko, zę nie należy ich rozmnażać, poniea\waż zbyt wiele psich nieszczęśc na tym świecie.
a co do choroqwitości rasowców- byc może faktycznie chorują nieco częściej.. ale z drugiej strony, jak kundelek zdechnei na niewydolność nerek, to każdy machie ręką- chory był, to zdechł. Nie wiadomo nawet, na co. A jak ktos ma swojego ukochanego , wypieszczonego pieska, tostanie na głowie, zanim pozwoli mu umrzeć... dlatego częsciej słuszy się o chorobach rasowców. Własciciele kunelków (nie wszyscy oczywiście!! Ale np na wsi...) nie zastanawiają się, co jest psu- jak zdechnie, bdzie następny.... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Layne
Strzelający postami
Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 324 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Ząbkowic sl.
|
Wysłany:
Sob 9:15, 02 Wrz 2006 |
|
Calkowicie sie zgodze z Toba Halkione..... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Dragoones
Tańczący z Postami
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1035 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pustkowia mustangów (Konin) Płeć:
|
Wysłany:
Sob 13:49, 02 Wrz 2006 |
|
heh... te psy rasowe Ja miałem dwa Mastify Neopolitańskie (jak kto nie wie, to najwiękasze, najbardziej śliniące się i obwieszone skórą psy salonowe ) Najpierw kupno suczki... bez papierów, ale ładna, po dobrych rodzicach, daleki przejazd, sporo wydanej forsy, ale ok. Żyje sobie dwa latka, ładna, bezproblemowa, zdrowa. Decyzja na kupno psa. Znów daleka jazda, pies rasowy, po czempionach, ojciec-czempion Włoch, piękny pies (fura mamony, ale cóż). Bierzemy. Po roku zaczęły się operacje, zapalenia spojówek, wycinanie skóry koło oczu itp, itd, komplikacje. Mając pięć lat suczka zdycha. Jakaś choroba, zdaje się genetyczna. Rasowy pies, choć po kilku (drogich) wizytach weterynarza wciąż żyje i ma się nieźle (ma zdaje się już koło sześciu latek) Rasowce górą...
Apropos Smoków... Słyszeliście o dinozaurach To te smoki po rodzicach bez skrzydeł Jeśli bierzecie Smoka to tylko ze schroniska |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Halkione
Administrator
Dołączył: 11 Wrz 2005
Posty: 3742 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Nie 11:20, 03 Wrz 2006 |
|
pewnie, że sa rasy z zasady skazane na choroby- np bassety... życie takiego psa to chyba ciąglę pasmo cierpienia budowa kręgosłupa i "nieksie zawieszenie" powodują cały czas różnekomplikacje.. zbyt duże obciążenie na krótkie łapki rozwala im stawy.. wiszące powieki - zapalenia spojówek.. zbyt długie uszy obcierają się czasem na asfalcie- po prostu koszmar I im chyba żadna rasowość nie pomoże.
Ale u ras przystosowanych do życia papierek stanowi jako-taką gwarancję na zdrowie psa. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Hugo De Payens
Strzelający postami
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 358 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Pon 9:01, 04 Wrz 2006 |
|
a dla mnie taka genetyczno-rasowa segregacja jest trochę nie w porządku. patrząc nawet na implikacje porównania tego myślenia do ludzi (pewnie większość z nas nie urodziłaby sie gdyby patrzono na to czy nasz ojciec czy matka ma skłonność do zawałów, wylewów, raka, choroby umysłowej itd. i może nam to przekazać - m.in Gattaca się kłania [przy okazji fajny film]). Wiem, że hodowla rządzi się swoimi prawami (w sumie pies jest gatunkiem sztucznym - obecnie rzadko występującym naturalnie), ale ja jakoś psa bardziej kojarzę z wilkiem niż świnią czy krową.
a tak poza tym to tylko taka moja gadanina |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Tajra
Moderator
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 2159 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bagdad Płeć:
|
Wysłany:
Pon 9:43, 04 Wrz 2006 |
|
A ja tam nie chciałabym mieć rasowego psa, bo kundelki sa takie słodkie
Moja teściowa miała sukę. Kundla zresztą. Zachorowała na raka (suka nie teściowa ) Pies zdychał z bólu dosłownie, zaśliniony cały, nie mógł chodzić. Piszczał cały czas. Bardzo cierpiał... Trzeba było go wynosić na dwór, żeby się załatwił... Wynoszenie i dotykanie go sprawiało mu ból... Oczywiście teściowa tak bardzo kochała tego psa, że za nic w świecie nie pomyślałaby o uśpieniu go... Jeździła do weterynarza 2 razy dziennie. Pies dostawał zastrzyki i bóg wie co jeszcze... weterynarz stanowczo powiedział, ze jest przeciwnikiem uśpienia i będzie go leczył (poszło zresztą kupę forsy). W końcu po kilku miesiącach nieustajacych cierpień- ten pies miał już zamglone oczy z bólu chyba, nie wiem... zdecydowała się na uśpienie.
I po co było tak męczyć psa?
Pamiętacie chyba temat na forum o eutanazji? Wszyscy byliście za przyzwoleniem na śmierć... A widzę, że psów to Wam szkoda...
Ech... Szkoda psów, bo fajne takie. A człowiek? Niech spada, będzie więcej miejsca... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Halkione
Administrator
Dołączył: 11 Wrz 2005
Posty: 3742 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Pon 11:12, 04 Wrz 2006 |
|
Hugo: między ludźmi a psami jest jednak podstawowa różnica- dzieckiem rodzice się zajmą.
W hodowli psów rodzi się cały miot, który albo znajdzie dom, albo nie. Jak nie znajdzie, trafia do schroniska albo na ulicę. Dzieciom to grozi w znacznie mniejszym stopniiu...
Gdyby idąc twoim tropem pozwolić rozmnażać sie wszystkiemu ze wszystkim, mielibyśmy koszmarnie dużo psów na ulicach Zwróć tez uwagę na jeszcze jedną rzecz- wilki, do których nawiązujesz, też prowadzą planową hodowlę: potomstwo ma tylko najsilniejsza para w stadzie- para alfa. A reszta stada skacze dookoła nich, zeby zapewnić byt. Nie dość, że tylko jedna suka ma młode, to ma je stosunkow rzadko- na pewno nie co każdą cieczkę. No i rodzice są własnioe tymi "najlepszymi" - najsilniejsi i najmądrzejsi w stadzie, co daje potomstwu niezłe rokowania. Psy niestety zatraciły ( z pomocą człowieka) ten isntynkt i suka dopszcza psa przy kjażdej cieczce gdyby jej na to pozwolić. A organizm suki po ciąży regeneruje się przez ponad rok... pomyśl więc, jak słaby będzie powiedzmy trzeci miot pod rząd.
Tajro: nie do końca rozumiemn, o co chodzi.. Moim zdaniem psa, który cierpi i nie rokuje szans na wyleczenie nalezy usypiać. Zwłaszcza psa, który "sika pod siebie" bo to jest dla tych zwierząt bardzo cięzkie psychicznie do wytrzymania.
Podobnie jest z ludźmi- jeśłi chcą umrzeć godnie, a nie klnąc z bólu i wyczerpania, nie należy im tego odmawiać. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Tajra
Moderator
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 2159 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bagdad Płeć:
|
Wysłany:
Pon 11:23, 04 Wrz 2006 |
|
Halkione napisał: |
...Dzieciom to grozi w znacznie mniejszym stopniiu... |
Akurat. Moze o tym słyszałaś Hal: Odkąd jest wypłacane becikowe drastycznie wzrosła liczba porzuconych dzieci. Patent jest taki: Rodzisz dziecko zgarniasz pieniądze i oddajesz dzieciaka do sierocińca, bo to nie wyklucza becikowego...
Kolejny wspaniały pomysł, te becikowe... Tak jak kiedyś zus wypłacał zasiłek(alimenty nie wiem już co) kobietom z dziećmi, które wzieły rozwód... Oj, ile wówczas było rozwodów... W końcu zus się zreflektował i przestał wypłacać... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Halkione
Administrator
Dołączył: 11 Wrz 2005
Posty: 3742 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Pon 11:40, 04 Wrz 2006 |
|
Tajro, ale mimo wszystko ludzie są bardziej świadomi niż zwierzęta i u nich można by liczyć na dobrą wolę przy planowaniu potomstwa. W końcu nie podlegamy tylko instynktom..
a że niektórzy ludzie to potworki, to nie musisz mnie przekonywać
trochę nam się offtop zrobił.. w całkiem miłym przeciez temacie zaraz się może wezmę za wydzielanie |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Callan
Tańczący z Postami
Dołączył: 04 Sty 2006
Posty: 1512 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: London - UK Płeć:
|
Wysłany:
Pon 13:41, 04 Wrz 2006 |
|
tak czy inaczej ludzie zatracili podstawowe cechy, które były ludzkimi, a teraz się zmutowały... gdzie się podziało poszanowanie do życia ludzkiego..??!! czy to do ludzi nawzajem, czy do zwierząt !! NIE MA..
ludzie wyzbyli się ludzkich uczuć.
to jest dalece nienormalne żeby katować własnego przyjaciela (np. psy), albo bliźniego (człowieka)...
nie będe teraz moherować, ale wydaje mi sie że za dużo wszędzie przemocy i bezduszności.
w TV, grach komp, internecie. nastolatkowie uczą się że chodzenie ze złotym łańcuchem na szyi i sprężynowcem w kieszeni jest modne i właściwe!
gdyby tak nie było nie było by tylu wypadków. ostatnio w londynie kolesiowi chcieli zabrać samochód, a że sie stawiał to skończył z ostrzem w klatce piersiowej...
inny przykład: dwaj nastolatkowie zasztyletowali człowieka na przystanku autobusowym w południe!!! pośród mnóstwa ludzi zabrali zwłoki człowieka z 40-oma ranami ciętymi. a nie chce mówić o dostępności do broni palnej w US...
tak czy inaczej skoro ludzie robią sobie takie rzeczy, skądś się musieli tego nauczyć.
troche o ludziach to napisałem, ale skoro człowiek człowiekowi, to zwierzęciu z większą odwagą i swobodą zrobi krzywdę. torturuje, zarzyna, ubija... i nie mam na myśli tylko takich przypadków typu - jakiś pan zabił zwierzę i ukrył w lesie. zastanawiając sie jaki komfort mają zwierzęta przewożone w różnych celach pomiędzy różnymi krajami można dojść do wniosku że człowiek nie jest stworzony do funkcjonowania z innymi formami życia. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Alice
Tańczący z Postami
Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 1737 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany:
Pon 13:56, 04 Wrz 2006 |
|
czyli rozumiem że jak przyjdzie Wam walczyć w kanałach, szczury będziecie omijali z daleka, tak?
czytałam dzisiaj o jakimś chłopaku, który kręcił filmy na których znęcał się na chomikach i dawał je na swoją stronkę internetowa. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Halkione
Administrator
Dołączył: 11 Wrz 2005
Posty: 3742 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
|
Wysłany:
Pon 14:23, 04 Wrz 2006 |
|
ok, wydzieliłam, żeby nie zaśmiecać zwierzyńca
Alice: tez o nim czytałam na szczęście przymknęli go i mam nadzieję, że posiedzi te swoje 2 lata... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Finch
Tańczący z Postami
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 1711 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Pon 15:50, 04 Wrz 2006 |
|
Też czytalem w Wyborczej, tylko podpis pod zdjeciem - gosc torturował chomiki bo twierdził że szczury to wyższa rasa
burn him. Nie wiem co bedzie dla niego gorsze - spalic i powiesic czy powiesic i spalic |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|
|
|
|
|
|
|